Kiedy myślimy o tym, co jest potrzebne mózgowi dziecka do prawidłowego rozwoju, rzadko na pierwszym miejscu stawiamy żelazo. Tymczasem badania nad rozwojem układu nerwowego pokazują, że ten pierwiastek jest jednym z kluczowych „materiałów budowlanych” potrzebnych do tworzenia mieliny – tłuszczowej osłonki, która otacza włókna nerwowe i pozwala sygnałom w mózgu podróżować szybko i sprawnie. Dla dzieci urodzonych przedwcześnie – a to bardzo częsta grupa pacjentów w terapii ruchowej – temat ten ma szczególne znaczenie.
Po co neuronowi żelazo
Mózg noworodka jest niezwykle energochłonnym narządem – zużywa około 60 procent tlenu, który trafia do całego ciała. Do tej pracy potrzebne są enzymy zależne od żelaza, między innymi te odpowiedzialne za produkcję energii w komórkach (tzw. układ oksydazy cytochromowej). Żelazo pełni jednak jeszcze jedną, mniej oczywistą rolę: jest kofaktorem, czyli niezbędnym „pomocnikiem” w produkcji cholesterolu i tłuszczów, z których zbudowana jest mielina. Bez wystarczającej ilości żelaza komórki odpowiedzialne za wytwarzanie mieliny – oligodendrocyty – gorzej dojrzewają i wolniej budują osłonki wokół włókien nerwowych. Nowsze prace wskazują też, że niedobór żelaza zaburza szlaki sygnałowe (m.in. Notch oraz PI3K/Akt) niezbędne do dojrzewania tych komórek, a dodatkowo utrudnia dojrzewanie astrocytów – komórek wspierających, które produkują czynniki wzrostu potrzebne przy naprawie mieliny.
Dlaczego akurat wcześniaki są w grupie ryzyka
Aż ponad 80 procent zapasów żelaza, które dziecko gromadzi na start życia, odkłada się dopiero w trzecim trymestrze ciąży. Poród przedwczesny przerywa ten proces, zanim zapasy zdążą się w pełni zgromadzić. Do tego dochodzą dodatkowe czynniki typowe dla oddziałów neonatologicznych: bardzo szybki wzrost dziecka po urodzeniu, częste pobrania krwi do badań oraz mleko matki, które – choć cenne z wielu innych powodów – dostarcza stosunkowo mało żelaza. W efekcie u wcześniaków niedobór żelaza może narastać już w pierwszych tygodniach i miesiącach życia, czyli dokładnie w czasie, gdy mózg najintensywniej buduje nowe połączenia i mielinę.
Co pokazują badania o skutkach i o leczeniu
Konsekwencje niedoboru żelaza we wczesnym rozwoju są dobrze udokumentowane: badania opisują między innymi wydłużony czas przewodzenia sygnału w pniu mózgu, słabsze wyniki w zakresie motoryki dużej i małej u dzieci, których matki miały niedobory białka i mikroelementów w diecie, a także zaburzenia w układzie dopaminowym, który uczestniczy w kontroli ruchu. Warto tu być uczciwym: przegląd opublikowany we wrześniu 2025 roku w czasopiśmie „Frontiers in Nutrition” (zespół Zhao, Shi, Sun i Wang) zwraca uwagę, że część zmian wynikających z niedoboru żelaza w okresie prenatalnym nie daje się w pełni cofnąć samą suplementacją żelaza po porodzie – dlatego tak duży nacisk kładzie się na odpowiednią podaż żelaza w czasie ciąży.
Dobra wiadomość dotyczy jednak tego niedoboru, który narasta już po urodzeniu – a to właśnie sytuacja typowa dla wcześniaków. Przegląd opublikowany w czasopiśmie „Frontiers in Physiology” (zespół Wang, Wu, Li, Wang i Zhu, 2019) wskazuje, że wczesne rozpoczęcie suplementacji żelaza u wcześniaków – przed 61. dniem życia – wiązało się z tendencją do lepszego rozwoju poznawczego w porównaniu z leczeniem rozpoczętym później. Autorzy zastrzegają, że siła statystyczna tych badań nie pozwala mówić o pewności co do wielkości efektu, ale sam kierunek – im wcześniej wykryty i leczony niedobór, tym lepiej – jest spójny z tym, jak działa budowa mieliny: to okno rozwojowe, w którym mózg i tak intensywnie się „okablowuje”, więc zapewnienie mu potrzebnych składników ma sens.
Co to oznacza w praktyce dla dziecka w terapii
Dla rodziców dzieci urodzonych przedwcześnie – a wcześniactwo jest jedną z częstych przyczyn mózgowego porażenia dziecięcego i innych zaburzeń rozwoju ruchowego – płynie z tego prosta, praktyczna wskazówka: warto zapytać pediatrę lub neonatologa o regularną kontrolę poziomu żelaza u dziecka, zwłaszcza w pierwszym roku życia, i o to, czy w danym przypadku wskazana jest suplementacja oraz w jakiej dawce. To nie jest alternatywa dla terapii ruchowej, sensorycznej czy metod takich jak TheraSuit – to uzupełniający, stosunkowo prosty i tani element, który może wspierać to, co dzieje się w mózgu dziecka „w tle” podczas całej reszty terapii: budowę i utrzymanie mieliny, dzięki której nowo wyuczone wzorce ruchowe mogą być sprawnie i szybko przekazywane w układzie nerwowym.
Podsumowanie: jak uzupełnić niedobór żelaza (dla rodzica)
Jak uzupełnić niedobór: potwierdzony badaniem krwi niedobór żelaza u dziecka wymaga suplementacji pod kontrolą pediatry lub neonatologa (krople albo syrop z żelazem), najczęściej razem z witaminą C, która poprawia jego wchłanianie. W diecie warto uwzględniać produkty bogate w żelazo i unikać podawania mleka krowiego jako głównego napoju przed ukończeniem 1. roku życia, ponieważ utrudnia ono wchłanianie żelaza.
Jakie źródło ma go najwięcej: najlepiej przyswajalne jest żelazo hemowe z czerwonego mięsa, wątróbki, drobiu i ryb. Źródła roślinne – szpinak, strączki, kasze, suszone owoce – zawierają żelazo niehemowe, gorzej wchłaniane; jego przyswajanie poprawia witamina C (np. papryka, natka pietruszki, cytrusy).
Dzienne zapotrzebowanie wg najnowszych badań (często inne niż u WHO): europejskie towarzystwo ESPGHAN zaleca dla wcześniaków 2–3 mg żelaza/kg masy ciała/dobę przy masie urodzeniowej poniżej 2000 g (i 1–2 mg/kg/dobę przy masie 2000–2500 g), a amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) – co najmniej 2 mg/kg/dobę aż do 12. miesiąca życia, zaczynając już w pierwszym miesiącu. Dla niemowląt karmionych wyłącznie piersią AAP zaleca 1 mg/kg/dobę od 4. miesiąca życia, do czasu wprowadzenia pokarmów bogatych w żelazo. Ogólne dzienne normy (RDA) to około 11 mg dla niemowląt 6–12 miesięcy i 7 mg dla dzieci w wieku 1–3 lata.
Zapotrzebowanie podawane przez WHO: WHO nie publikuje indywidualnych dawek na kilogram masy ciała dla pojedynczego dziecka, tylko zalecenia dla masowych programów zdrowia publicznego w regionach o wysokiej częstości anemii (40% i więcej): 10–12,5 mg żelaza elementarnego dziennie dla dzieci w wieku 6–23 miesięcy oraz 30 mg dziennie dla dzieci w wieku 24–59 miesięcy, podawane przez 3 kolejne miesiące w roku.
Uwaga: powyższe podsumowanie ma charakter ogólnoinformacyjny i porządkujący różne źródła – nie zastępuje konsultacji lekarskiej. O konieczności suplementacji, jej dawce i czasie trwania zawsze powinien decydować lekarz prowadzący dziecko, na podstawie wyników badań krwi.
Źródła: Zhao Z., Shi Y., Sun M., Wang B., „Effects of prenatal iron deficiency on neurological development and related disorders in offspring”, Frontiers in Nutrition, 05.09.2025: frontiersin.org. Wang Y., Wu Y., Li T., Wang X., Zhu C., „Iron Metabolism and Brain Development in Premature Infants”, Frontiers in Physiology, 2019, 10:463: frontiersin.org. WHO, „Guideline: Daily Iron Supplementation in Infants and Children”, 2016: ncbi.nlm.nih.gov. ESPGHAN / Canadian Paediatric Society, „Iron requirements in the first 2 years of life”: cps.ca. American Academy of Pediatrics – zalecenia dot. suplementacji żelaza u niemowląt: contemporarypediatrics.com
