„Dlaczego dziecko z MPD przestało robić postępy mimo regularnej rehabilitacji?”
Jeśli Twoje dziecko z MPD przestało robić postępy mimo regularnej rehabilitacji, nie jesteś sam. Wielu rodziców obserwuje moment, w którym terapia nie przynosi już takich efektów jak wcześniej. W tym artykule wyjaśniamy, dlaczego dziecko z MPD może zatrzymać się na pewnym etapie rozwoju oraz co zrobić, aby ponownie pobudzić układ nerwowy do nauki nowych funkcji.
Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu znajdziesz odpowiedź na wiele nurtujących ciebie pytań i sposób by „ruszyć” z terapią z miejsca.
Dlaczego dziecko z MPD przestaje robić postępy?
Jednym z najczęstszych powodów zatrzymania postępów u dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym jest zbyt mała różnorodność bodźców docierających do układu nerwowego.
Współczesna neurorehabilitacja opiera się na zjawisku neuroplastyczności, czyli zdolności mózgu do tworzenia nowych połączeń nerwowych i uczenia się nowych wzorców ruchowych. Mózg dziecka posiada ogromny potencjał adaptacyjny. Można powiedzieć, że wręcz „domaga się” nowych doświadczeń ruchowych, sensorycznych i poznawczych.
Jeżeli jednak przez wiele miesięcy wykonujemy te same ćwiczenia w ten sam sposób, układ nerwowy stopniowo przyzwyczaja się do otrzymywanych informacji. W rezultacie proces uczenia zwalnia, a postępy stają się coraz mniej widoczne.
Dlatego skuteczna rehabilitacja neurologiczna dzieci nie może ograniczać się wyłącznie do biernego wykonywania ruchów przez terapeutę. Ruch bierny pomaga pośrednio utrzymywać zakresy ruchu, zapobiegać przykurczom oraz poprawiać ruchomość stawów. Jednak sam w sobie rzadko prowadzi do powstania nowych funkcji ruchowych.
Aby mózg stworzył nowe połączenia nerwowe, dziecko musi aktywnie uczestniczyć w terapii. Powinno samodzielnie podejmować wysiłek, rozwiązywać problemy ruchowe, utrzymywać równowagę i reagować na zmieniające się warunki otoczenia.
Wydaje Ci się że jest tego za dużo dla Twojego dziecka? Nic bardziej mylnego 🙂 Może Cię jeszcze miło zaskoczyć.
Dlaczego samo wykonanie ruchu nie wystarcza?
W naszej praktyce klinicznej często spotykamy dzieci z MPD, które przez wiele miesięcy korzystały z terapii wspomaganej przez urządzenia robotyczne. Mimo ogromnej liczby wykonanych kroków nie zawsze obserwujemy proporcjonalną poprawę samodzielnego funkcjonowania poza salą terapeutyczną.
Z naszego doświadczenia wynika, że samo odtwarzanie prawidłowego wzorca chodu przez urządzenie nie gwarantuje jeszcze powstania nowej funkcji ruchowej. Mózg dziecka musi aktywnie uczestniczyć w procesie planowania ruchu, utrzymywania równowagi, korygowania błędów oraz generowania własnej pracy mięśniowej.
Dla układu nerwowego najważniejsze nie jest to, że ruch został wykonany. Najważniejsze jest to, czy mózg musiał go zaplanować, skontrolować i skorygować.
Dopiero wtedy setki a nawet tysiące powtórzeń utrwalą w mózgu tą jedną praktyczną i złożoną funkcję.
Jaką przewagę daje terapia dziecka z MPD metodą TheraSuit?
Metoda TheraSuit została stworzona po to, aby zwiększyć ilość informacji docierających do mózgu podczas terapii.
Podczas ćwiczeń aktywowane są jednocześnie:
- mięśnie posturalne,
- układ równowagi,
- receptory czucia głębokiego,
- układ kostno-stawowy,
- wzrok,
- planowanie ruchu,
- kontrola postawy.
Dzięki temu mózg otrzymuje ogromną ilość informacji sensorycznych i ruchowych. Każda zmiana pozycji ciała, każdy krok oraz każda próba utrzymania równowagi staje się dla układu nerwowego nowym zadaniem do rozwiązania.
To właśnie takie sytuacje najskuteczniej pobudzają procesy neuroplastyczności.
Najważniejsze pytanie brzmi: czy dziecko uczy się funkcji?

W rehabilitacji dzieci z MPD najważniejsze nie jest to, ile razy udało się wykonać określony ruch. Kluczowe znaczenie ma to, czy mózg nauczył się wykorzystywać tę umiejętność w codziennym życiu lecz jest to etap do którego dążymy systematyczną ciężką pracą każdego dnia.
Dlatego podczas terapii skupiamy się nie tylko na samym ruchu, ale przede wszystkim na budowaniu funkcji, samodzielności oraz zdolności do aktywnego uczestniczenia w codziennych aktywnościach.
To właśnie funkcja, a nie idealnie odtworzony wzorzec ruchowy, stanowi prawdziwy cel nowoczesnej rehabilitacji neurologicznej dzieci. Każde dziecko z MPD posiada indywidualny potencjał rozwoju i wymaga odpowiednio dobranych bodźców terapeutycznych.
