U dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym (MPD) i innymi zaburzeniami ruchu problem rzadko dotyczy tylko samego mózgu. Uszkodzony sygnał nerwowy sprawia, że mięśnie są rzadziej i słabiej pobudzane do pracy. Naukowcy z University of Delaware, w przeglądzie opublikowanym w 2024 roku w czasopiśmie Pediatric Research (Christopher Modlesky, Alessandra Matias), zebrali dowody na to, co dzieje się z takim mięśniem na poziomie komórkowym: jest mniejszy, zawiera więcej tkanki tłuszczowej w miejscu włókien mięśniowych, a same komórki mięśniowe mają obniżoną zdolność do pracy i gorzej wykorzystują energię (niższa aktywność mitochondriów). Krótko: mięsień dziecka z MPD nie tylko jest słabiej „zasilany” przez nerwy, ale i sam, fizycznie, ma gorsze warunki do pracy.
Dwa rodzaje włókien – i dwa różne zadania
Każdy mięsień w ciele człowieka to mieszanka dwóch głównych typów włókien. Włókna typu I (wolno-skrętne) są wytrzymałe, odporne na zmęczenie i odpowiadają za utrzymywanie postawy, stabilizację stawu – to one pracują, gdy dziecko stoi czy siedzi. Włókna typu II (szybko-skrętne) generują dużo siły w krótkim czasie i odpowiadają za szybkie, dynamiczne ruchy – odzyskiwanie równowagi, unik, wspięcie się na wyższy stopień. U dzieci z zaburzeniami ruchu obu typów jest zwykle mniej, a ich wzajemny stosunek bywa zaburzony, co jest jedną z przyczyn, dla której trening „pod jeden wzorzec” nie działa równie dobrze u każdego dziecka.
Do tego dochodzi sposób pracy mięśnia w danym ruchu: skurcz izometryczny (mięsień napięty, ale nie zmienia długości – np. utrzymywanie pozycji), koncentryczny (mięsień się skraca, np. wstawanie z krzesła) i ekscentryczny (mięsień się wydłuża pod obciążeniem, np. kontrolowane siadanie czy schodzenie ze schodów). To właśnie ekscentryczna faza ruchu – najczęściej pomijana w prostych ćwiczeniach – jest kluczowa dla kontroli i stabilności, a jednocześnie najbardziej wymagająca dla układu nerwowo-mięśniowego dziecka z zaburzeniami napięcia.
Jeśli dotarłeś już do tego fragmentu to już wiesz że 99% terapeutów nie bierze pod uwagę konieczności pracy nad każdym rodzajem typów włókien. Metoda TheraSuit traktuje to jako priorytet.
Co pokazało nowe badanie: najpierw siła, potem „wybuch”
W czerwcu 2025 roku na łamach czasopisma Frontiers in Pediatrics zespół badawczy z Hunan Normal University (Bo Liu i współautorzy) opublikował przegląd systematyczny z metaanalizą, który zestawił wyniki 8 badań z udziałem 153 dzieci chodzących samodzielnie, z łagodnym lub umiarkowanym stopniem MPD. Naukowcy porównali dwa podejścia: klasyczny trening siłowy (oporowy) i trening „mocy” – szybkie ruchy wykonywane pod obciążeniem.
Wyniki są konkretne: trening siłowy istotnie zwiększał średnicę (przekrój) włókien mięśniowych – to duży, powtarzalny efekt. Sam trening „mocy” w typowej formie nie dawał aż tak wyraźnego przyrostu grubości włókien. Ale gdy naukowcy przyjrzeli się treningowi opartemu na szybkich ruchach wykonywanych z większym obciążeniem (nie tylko szybkich, ale też ciężkich), okazało się, że to właśnie ta kombinacja najskuteczniej wydłużała pęczki mięśniowe (fascicle length) – parametr, który przekłada się na zakres i płynność ruchu. Wniosek autorów: obciążenie ma większe znaczenie niż sama prędkość ruchu, a najlepsze efekty daje sekwencja – najpierw budowanie masy mięśniowej klasycznym treningiem siłowym, potem stopniowe wprowadzanie bardziej dynamicznych, obciążonych ruchów.
Co to znaczy dla dziecka na macie treningowej
Dla rodzica obserwującego terapię to potwierdzenie, że dobrze zaprojektowany trening ruchowy – taki jak w metodzie TheraSuit, łączący pracę w różnych pozycjach, z oporem i z kontrolowanym, powolnym ruchem (element ekscentryczny) oraz elementami szybszymi, bardziej dynamicznymi – nie jest kopiowaniem sportu „na siłę”. To odzwierciedlenie tego, jak faktycznie odbudowuje się i uczy pracować mięsień dziecka: najpierw trzeba dać mu podstawę – masę i siłę – a potem uczyć go szybkiej, kontrolowanej reakcji, bo to ona decyduje o funkcjonalnych umiejętnościach: utrzymaniu równowagi, bezpiecznym upadku, samodzielnym wstawaniu.
W praktyce oznacza to, że plan terapii, w którym te elementy zmieniają się i uzupełniają w czasie – a nie polegają na jednym, powtarzanym schemacie ćwiczeń – ma silne oparcie w aktualnych badaniach nad fizjologią mięśni dziecięcych.
Źródła: Liu B., You J., Fan Y., Xia Y., Zhang X., Zhang Y., „Resistance or power training to enhance lower limb muscle morphology in ambulatory children with cerebral palsy? A focused systematic review with meta-analysis”, Frontiers in Pediatrics, 24.06.2025: frontiersin.org. Modlesky C.M., Matias A.B., „Muscle in children with cerebral palsy: current evidence, knowledge gaps, and emerging research opportunities”, Pediatric Research, 07.08.2024: nature.com
